No I wszystko jasne. Jako w 100% procentach demokratyczne państwo , świadomie i bez przymusu będziemy pracować długo, a nawet bardzo długo. W piątek w sejmie został zatwierdzona ustawa o wydłużeniu wieku emerytalnego. Jak zawsze zamiast wielu obietnic, które tak pięknie recytował nasz obecny premier mamy figę z makiem.
Ostatnimi czasy natknąłem się na spot wyborczy PO, w którym usłyszałem wiele obietnic. Spot z roku 2007 wspaniale przedstawia wizję naszego premiera. No cud miód malina jak się słucha, tylko że teraz można śmiało nazwać ten spot bajką. Oczywiście jak to obiecywano. Nauczyciele będą zarabiać godne pieniądze. A i owszem może zarabiają, tylko że nie w swoim zawodzie, a mnóstwo szkół zostało zlikwidowanych od tego czasu.
Polacy będę wracać z emigracji ? Oczywiście, w końcu każdy chce pracować do ostatnich lat życia. Na pewno wszyscy wrócą z zagranicy, bo tu jest tyle miejsc pracy. Skoro mamy pracować do 67 roku życia to każdy wracając z zagranicy ją też znajdzie. Za to oczywiście należą się oklaski Panie „Premierze”, za fantazję.
Co my tu mamy jeszcze?
O, lekarze i pielęgniarki. Oni też zarabiają wielkie pieniądze i teraz muszą protestować! Wspaniałe perspektywy nas czekają. Swoją drogą ciekawy jestem jak to sobie nasz Pan Tusk wyobraża? Że, wszyscy będą pracować do 67 lub 65 roku życia? Ciekawe czy by chciał żeby zrobiła mu zastrzyk pielęgniarka, która ma 65 lat? Albo jeździć autobusem, który prowadzi Kierowca w takim wieku.
Tyle obietnic dostaliśmy 5 lat temu i co? I nic! Nic dokładnie nic, nie zostało zrobione.
Obecnie nie mamy pracy a co dopiero w takim wieku, przecież już są sytuacje kiedy człowiek słyszy, że jest za stary do tej pracy. Pracodawcy nie będą trzymać prawie 70 letnich pracowników. Czyli nigdy nie dojdą do emerytury. Sprytnie wymyślone Panie Donaldzie. Szkoda że nie dla ludzi, a dla samego siebie.
A jak Wy to widzicie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz