czwartek, 10 maja 2012

Że kto odpadł z YCD?

Tak jak mówiłem mam dużo czasu ostatnio więc oglądam wszystko co popadnie:) Wczorajszy odcinek programu You Can Dance, rozwalił mnie na maksa. Chociaż już dawno straciłem do niego sentyment z uwagi na zgubienie celu programu, to czasami oglądam jeszcze jak nie mam co robić. Program jednej z polskich stacji, a mianowicie TVN-u schodzi na psy. Zamiast pokazywać pasję i taniec pokazuje coraz więcej płaczu historii życiowych itp. To jest śmieszne bo cel programu zgubił się już dawno. Teraz może wygrać ten kto nie ma taty, albo miał trudne dzieciństwo, i co najlepsze to wina widzów. We wczorajszym odcinku odpadli Cuki i Igor, którzy dla mnie osobiście pretendowali do zwycięstwa. Dla mnie osobiście ta dwójka to "Właściwe osoby na właściwym miejscu".
Z tego wszystkiego najlepsza była wypowiedź jurora Agustin Egurrola. "Historie są po to żeby je uwiarygodnić na scenie" no to mnie po prostu zabiło. Ja jako widz oglądając ten program chcę oglądać taniec a nie spłakane twarze i teksty "YHYYH ale ja mam ciężko". Sami jurorzy mówili, że na scenie trzeba tańczyć i odstawić rzeczywistość. A tu proszę? Sam przewodniczący jury mówi raz tak, raz tak.

No ale cóż, jak to powiedziała bardzo trafnie Kinga "Cuki" Za mało płakałam. Te słowa na pewno zapadną w pamięci tego programu i bardzo słusznie. W końcu widzów trzeba kupić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz